Wizyta rodziny Benz

19 września 2026 r. mieliśmy honor gościć wnuka Kazimierza Benza – współtwórcy sławy 4 Pułku Lotniczego w Toruniu. Nasz honorowy gość przybył z dalekiej Kanady i pierwszym jego celem było właśnie nasze Muzeum. Towarzyszyła mu cała jego rodzina z kraju i zagranicy. Wizytę rozpoczęliśmy od odtworzenia na starym patefonie oryginalnej przedwojennej płyty z „Marszem Lotników”. Nasze zbiory wywarły na gościach niesamowite wrażenie, a szczególnie ekspozycja poświęcona jego dziadkowi – pułkownikowi pilotowi Kazimierzowi Benzowi.

W prezencie dla Muzeum otrzymaliśmy biografię rodzinną z niesamowitą ilością zdjęć i dokumentów.

Punktem kulminacyjnym wizyty było toruńskie lotnisko byłego 4 Pułku Lotniczego.

Swój pobyt na nim w okresie powojennym wspaniale opisał wychowanek Benza- podporucznik pilot Leon Jaugsch: „…Dawne wspaniałe lotnisko bardzo dzielnego 4 Pułku Lotniczego. Pułk ten wychował klucze orłów białych, bohaterskich pilotów zrzucających po wielu zagranicznych i swoich niebach – czarne krzyże…Cześć pamięci poległym, walecznym pilotom! „.

Pułkownik dyplomowany pilot Wojska Polskiego Kazimierz Benz urodził się w 29 października 1899 r. we wsi Nieżywięć (województwo kujawsko-pomorskie, gmina Bobrowo, powiat Brodnica). W czasie I wojny światowej walczył w szeregach armii niemieckiej, został ranny pod Marną. W 1919 r. zgłosił się do służby w Wojsku Polskim. W szeregach 1 Pułku Szwoleżerów brał udział w słynnej szarży pod Arcelinem podczas wojny polsko-bolszewickiej. Odznaczony został Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, czterokrotnie Krzyżem Walecznych oraz Medalem za Wojnę 1918-1921. Od 1924 roku rozpoczęła się jego przygoda z lotnictwem. Po ukończeniu szkół lotniczych w Bydgoszczy i Grudziądzu trafił ostatecznie w 1925 r. do Torunia do 4 Pułku Lotniczego. Współtworzył i dowodził 124/116/142 eskadrą myśliwską, 43 eskadrą towarzyszącą, w latach 1930-1931 dowodził dywizjonem szkolnym 4. Pułku lotniczego, a w 1934 r. dowodził 41. eskadrą liniową. Kampanię wrześniową 1939 r. przeszedł w strukturach Armii „Modlin”. Po jej zakończeniu dostał się przez Rumunię do Francji i tam został dowódcą dywizjonu lotniczego w Lyon. Po klęsce we Francji wstąpił w Wielkiej Brytanii do Polskich Sił Powietrznych. Dowodził nawet w pewnym okresie słynnym 307 Dywizjonem Myśliwskim Nocnym „Lwowskich Puchaczy”. W tym czasie na barykadach powstańczej Warszawy swą krew przelewały dzieci Kazimierza: córka Jadwiga Danuta (Dziunia), jego syn Tadeusz Wacław Benz i żona Tadka Zofia Danuta (Danuta). Dziunia Benz zginęła pod koniec powstania. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Chcąc z bronią powrócić do walczącego kraju Kazimierz Benz zgłosił się na szkolenie Cichociemnych, jednak kontuzja nie pozwoliła na realizację marzenia. Po wojnie pozostał na emigracji. Z Londynu przeprowadził się do Kanady i tam zmarł 5 maja 1957 r.