Bohaterski włoski kapelan wojskowy ze Stalagu XXC Thorn odnaleziony

10 sierpnia 2026 r. odwiedziła nasze Muzeum wnuczka włoskiego żołnierza Lina Fornarola z rodziną. Jej dziadek – szeregowy Vinzenzo Fornarola – został internowany przez niemiecki Wehrmacht w 1943 roku i do 1945 r. przetrzymywany był w Toruniu w obozie jeńców wojennych Stalag XXC Thorn, o czym pisaliśmy już obszernie w poprzednich artykułach.

Jednak współpraca historyczna z Liną nie zakończyła się na wizycie w podziemiach naszego Muzeum. Dzięki jej zaangażowaniu udało się odnaleźć rodzinę pochowanego żołnierza włoskiego szeregowego Pietro Fornari na Cmentarzu Garnizonowym w Toruniu.

21 sierpnia 2026 r. zamieściliśmy artykuł o bohaterskim kapelanie włoskim ze Stalagu XXC z prośbą o pomoc w ustaleniu bliższych informacji o nim. Jakież było nasze zdziwienie, gdy niespełna trzy dni po tej publikacji odezwała się do nas ponownie Lina Fornarola przesyłając zdjęcia tego kapelana i informacje o nim. Pokrywają się one z naszymi ustaleniami, aczkolwiek wiele moglibyśmy do historii działalności kapelana w Toruniu dodać, co niechybnie nastąpi. Cieszymy się niezmiernie, że pamięć o włoskim kapelanie nie zaginie!

Don Carlo Antonio Maria Ghezzi urodził się w Cortonie w dniu 15 czerwca 1895 r. Do zakonu benedyktyńsko-kamaldzkiego wstąpił on w 1924 roku. Został wyświęcony na kapłana w 1931 roku. Wraz z rozpoczęciem drugiej wojny światowej został kapelanem wojskowym. Podążał szlakiem walk swojej jednostki wojskowej. We wrześniu 1943 roku, gdy jego żołnierze zostali przez Niemców internowani również ich nie opuścił. Trafił wraz z nimi do Torunia do obozu jeńców wojennych Stalag XXC Thorn. Internowanych na Glinkach żołnierzy wspierał duchowo przynosząc im komfort wiary. Był dla nich przykładem w ciężkich warunkach obozowych, bronił ich i potrafił odważnie interweniować, by złagodzić okrucieństwo traktowania włoskich żołnierzy w komandach roboczych. Nie zważając na jakiekolwiek ryzyko, wykonywał swoją pracę społeczną i moralną jako apostoł i żołnierz. Swojej posługi kapłańskiej nie przerwał nawet w lutym 1945 roku, gdy Toruń został zajęty przez Armię Czerwoną. Niemiecki Stalag XXC stał się od teraz sowieckim obozem jenieckim. Don Carlo Antonio pozostał w nim, by leczyć i wspierać rannych i chorych żołnierzy. Wiosną 1945 roku, podobnie jak wielu jego podopiecznych, zaraził się tyfusem. Zmarł w Toruniu 9 maja 1945 roku, gdy II wojna światowa dobiegła końca…

W ubiegłym roku, 29 listopada 2025 we Włoszech w Klasztorze Camaldoli miała miejsce podniosła uroczystość. Z inicjatywy Federacji Arezzo-Siena Don Carlo Antonio Maria Ghezzi odznaczony został pośmiertnie Srebrnym Medalem Wojskowego Męstwa, aby uczcić jego ducha samozaparcia i odwagę, jaką wykazał się poświęcając własne życie. Wolą „Instytutu Błękitnej Wstążki” było zachowanie go w pamięci, szczególnie młodszym pokoleniom. Tego też dnia nazwano w mieście Poppi plac jego imieniem, a przed symbolicznym nagrobkiem w Klasztorze Camaldoli, który powstał w 1947 roku, złożono laurowy wieniec.

Jak powiedział podczas tej uroczystości Stefano Mangiavacchi, Prezes Instytutu Błękitnej Wstążki Arezzo: „…Ten moment będzie świadectwem wartości służby, wiary i człowieczeństwa księdza Ghezziego, które do dziś są przykładem dla wspólnot i nowych pokoleń…”.