82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

Są podróże, które pozostają jedynie wspomnieniem odwiedzonych miejsc. Są jednak i takie, które stają się doświadczeniem – próbą zrozumienia historii, ludzi i wartości. Taki właśnie był dwudniowy wyjazd MHW do Warszawy, zorganizowany 31 lipca i 1 sierpnia z okazji 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Nie była to zwykła wycieczka. Była to świadoma próba podążenia śladami młodych ludzi, którzy w sierpniu 1944 roku – często mając zaledwie osiemnaście, dziewiętnaście czy dwadzieścia kilka lat – zdecydowali się stanąć do nierównej walki o wolność. Wśród nich byli harcerze, studenci, uczniowie gimnazjów. Wielu z nich nie zdążyło nawet rozpocząć dorosłego życia. Ich młodość przerwała wojna, ale pozostawili po sobie testament odwagi, honoru i bezgranicznej miłości do Ojczyzny.

Ich pokolenie najpiękniej opisywał Krzysztof Kamil Baczyński – poeta, który sam poległ 4 sierpnia 1944 w Powstaniu Warszawskim, mając zaledwie 23 lata. W jednym ze swoich najbardziej poruszających wierszy „Elegia o… [chłopcu polskim]” pytał: „Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?”. Te słowa do dziś pozostają symbolem tragedii młodego pokolenia, które musiało walczyć o jutro swojej Ojczyzny – o Polskę, której sami nie zdążyli zobaczyć wolnej.

Przez dwa dni staraliśmy się choć w niewielkim stopniu zrozumieć wysiłek powstańców. Każdego dnia pokonaliśmy pieszo blisko 20 kilometrów. Towarzyszył nam dotkliwy upał. Trudno było jednak nie myśleć o tym, że 82 lata temu młodzi żołnierze AK maszerowali tymi samymi ulicami z bronią, często bez odpowiedniego wyposażenia, bez dostępu do wody, żywności i lekarstw. Każdy kolejny kilometr był dla nas przypomnieniem, jak ogromny wysiłek fizyczny i psychiczny towarzyszył codzienności walczącej Warszawy.

1 sierpnia rozpoczęliśmy od wizyty na warszawskiej Woli – dzielnicy naznaczonej jedną z największych zbrodni dokonanych na ludności cywilnej podczas II wojny światowej. Rzeź Woli pochłonęła w ciagu zaledwie kilku dniu ok. 40-50 tysięcy mieszkańców. Odwiedzając miejsca egzekucji, trudno było znaleźć słowa. Cisza mówiła więcej niż jakikolwiek komentarz. Następnie udaliśmy się na Cmentarz Powstańców Warszawy – najwiekszą nekropolię powstańczą, gdzie spoczywają dziesiątki tysięcy ofiar Powstania Warszawskiego. Na naszej trasie znalazł się również słynny Pałacyk Michla, uwieczniony w jednej z najbardziej rozpoznawalnych powstańczych piosenek.

Kolejnym etapem było Stare Miasto – przestrzeń, która podczas Powstania stała się symbolem heroicznej obrony. Odwiedziliśmy również Bazylikę Archikatedralną p.w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, gdzie do dziś można zobaczyć fragment gąsienicy niemieckiego nosiciela ładunku wybuchowego Borgward IV – często błędnie określanego jako „Goliath”.

Punktualnie o godzinie 17:00, w godzinę „W”, uczestniczyliśmy w oficjalnych obchodach 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Wśród dźwięku syren oddaliśmy hołd wszystkim poległym żołnierzom AK, a szczególnie bohaterom batalionów „Zośka” i „Parasol”. Po zakończeniu uroczystości udaliśmy się na „Łączkę” – miejsce niezwykle ważne dla współczesnej pamięci narodowej, gdzie prowadzone są prace poszukiwawcze i identyfikacyjne ofiar komunistycznego terroru. Mieliśmy zaszczyt uczestniczyć tam w uroczystym wciągnięciu biało-czerwonej flagi oraz spotkać ostatniego żyjącego żołnierza batalionu „Zośka” – pułkownika Jakuba Nowakowskiego ps. „Tomek”. Możliwość rozmowy z człowiekiem, który sam był uczestnikiem tamtych wydarzeń, pozostanie dla nas jednym z najbardziej wzruszających i najcenniejszych wspomnień całego wyjazdu.

Wieczorem, o 20:30, znaleźliśmy się blisko sceny koncertu „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki”. Wspólne wykonywanie piosenek powstańczych wraz z tysiącami mieszkańców Warszawy stworzyło atmosferę, której nie sposób opisać słowami. Był to moment wzruszenia, zadumy i wdzięczności wobec tych, którzy oddali swoje życie za wolną Polskę.

Serdecznie dziękujemy wszystkim wolontariuszom, członkom Zarządu oraz Przyjaciołom MHW, którzy wyruszyli z nami w tę niezwykłą podróż śladami Powstańców Warszawskich. Wsród nich byli przedstawiciele Modelarni „Combat” z Chełmży, członkowie Kręgu Instruktorskiego Czerwonych Beretów przy Hufcu ZHP Rumia, Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Szlakami Pamięci” z Inowrocławia, Twierdzy Chełmno .

Cześć i chwała bohaterom.

Realizacja wyjazdu była możliwa dzięki dofinansowaniu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego oraz Urzędu Miasta Torunia.

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach złożyliśmy symboliczny znicz także w imieniu Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Grudziądzu.