Aleksander Lewandowski

W nocy z 19/20 maja 2026 r. mija 82. rocznica skoku LII ekipy Cichociemnych do kraju, w której był Aleksander Lewandowski…

Na początku kwietnia br. na stronie Fundacji zapoznaliśmy naszych czytelników z sylwetką kolejnego związanego z naszym miastem żołnierza z elitarnej grupy Cichociemnych. Do tematu powracamy. St. sierż. piechoty Aleksander Lewandowski ps. „Wiechlina”, „Mozga” urodził się w 1908 r. w Ryńsku, ale jego losy związane były z Toruniem. Wraz z rodziną mieszkał w oficynie przy ul. Jęczmiennej 12, co udało nam się ustalić dzięki osobie znającej rodzinę Lewandowskich, a także potwierdzić w Książce adresowej miasta Torunia z 1936 r. W naszym mieście w 1922 r. ukończył szkołę, choć jeszcze nie ustaliliśmy którą. Po odbyciu w latach 1930-1931 służby wojskowej został awansowany do stopnia kaprala. W sierpniu 1939r. zmobilizowano go, walczył w Armii „Karpaty”, po klęsce wrześniowej dostał się do Rumunii, gdzie został internowany. Brał udział w kampanii we Francji, a po jej klęsce poprzez Afrykę północną i Gibraltar w sierpniu 1940 r. dotarł do Wielkiej Brytanii, gdzie wcielony został do II batalionu w I Brygadzie Strzelców. Zgłosił się do służby w kraju, odbył przeszkolenie w dywersji, a 23 września 1943r. został zaprzysiężony w Oddziale VI Sztabu Naczelnego Wodza i awansowany do stopnia starszego sierżanta.

St. sierż. Lewandowski skoczył ze spadochronem do kraju w nocy z 19/20 maja 1944 r. w ekipie LII operacji lotniczej „Weller 18”, w pobliżu wsi Opatkowice w pow. kozienickim. Został przydzielony do Okręgu AK Brześć jako dowódca plutonu w 82. PP AK 30. Poleskiej DP. Pełnił także funkcję łącznika dowódcy dywizji ppłk. Henryka Krajewskiego ps. „Leśny”. Okres ten i samego st. sierż. Lewandowskiego wspomina ppłk Mirosław Kazimierz Spiechowicz w Ankiecie słownika Polski Walczącej na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. 18 sierpnia 1944 r. dywizja w pobliżu Otwocka została rozbrojona przez Sowietów, a st. sierż. Lewandowski aresztowany i przewieziony w głąb Rosji do łagru w Riazaniu Diagilewie. W listopadzie 1947 r. schorowany powrócił do kraju.

Naszym wolontariuszom udało się odnaleźć jego zapomniany grób na cmentarzu parafialnym Św. Jakuba przy ul. Antczaka w Toruniu. Pochowany jest wraz żoną Ludwiką w kwaterze C/6/18. Grób jest w słabym stanie (zdjęcia), od wielu lat nie był opłacany, a parafia nie dysponuje datami urodzenia i zgonu ani Aleksandra Lewandowskiego, ani jego żony. W dniu 23 lutego br. spowodowaliśmy wpisanie grobu do zakładki „osoby zasłużone spoczywające na cmentarzu” na stronie internetowej cmentarnik.net z informacją, iż zmarły był żołnierzem Cichociemnym, wielokrotnie odznaczonym Krzyżem Walecznych, co zapobiegnie ewentualnej próbie likwidacji pomnika. Planowaliśmy otoczyć miejsce spoczynku opieką wolontariuszy Muzeum i poszukać sponsorów na jego renowację. Właśnie pojawiła się szansa, wprawdzie dosyć odległa, na renowację pomnika Aleksandra i Ludwiki Lewandowskich. Grób musi spełniać kryteria określone w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o grobach weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Ewidencję prowadzi Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN. Kolejnym etapem jest wystąpienie o dotację, a warunkiem jej otrzymania jest uzyskanie wpisu grobu do wspomnianej ewidencji.

Naszym zdaniem grób st. sierż. Aleksandra Lewandowskiego, jednego z 316 żołnierzy Cichociemnych, spełnia kryteria powyższej ustawy.

W nocy z 19/20 maja 2026 r. mija 82. rocznica skoku LII ekipy Cichociemnych do kraju, w której był Aleksander Lewandowski, i właśnie dzisiaj, w rocznicę tego wydarzenia, przesłaliśmy wniosek do Instytutu Pamięci Narodowej o wpisanie grobu do ewidencji. O efektach naszych działań będziemy informować na stronie Fundacji.

Tekst: Tomasz Hanuszewski (MHW)